s t r o n a   o   n a d z i e i












Twarda miłość — mądra miłość




Alkoholizm jest chorobą. Chorobą podstępną, postępującą i prowadzącą do nieuchronnej śmierci. Statystyki mówią, że tylko jedna na dziesięć osób podejmujących terapię jest w stanie zatrzymać chorobę. Pozostali wcześniej czy później wracają do nałogu.

Podstępność tej choroby polega na tym, że dotyka całej rodziny. Od nastrojów, stanu upojenia alkoholowego, manipulacji uzależnia się powoli cała rodzina chorego. Dzieci wychowujące się w tak dysfunkcyjnej rodzinie uczą się, „jak przetrwać”: jak nie drażnić pijanego alkoholika, jak uniknąć jego agresji... Wypracowują własne metody na radzenie sobie ze strachem, wstydem, złością, upokorzeniem, jakich doznają w kontakcie z pijanym rodzicem. Alkoholik uzależniony jest od alkoholu, natomiast otoczenie, w którym przebywa, uzależnia się od niego — specjaliści nazywają to współuzależnieniem.

Zarówno osoba uzależniona, jak jego współmałżonek i dzieci potrzebują pomocy, aby wyrwać się z takiego pijanego kręgu. Najtrudniejszy jest zazwyczaj pierwszy krok, przełamanie wstydu i udanie się po pomoc do specjalistów, ponieważ z uzależnienia ani współuzależnienia nie da się wyjść samemu. Niezbędna jest pomoc terapeutów lub grup samopomocowych, takich jak Anonimowi Alkoholicy i Al–Anon, gdzie można spotkać osoby z identycznym problemem, którym można powierzyć swoje obawy, podzielić się z nimi swoim bólem, bezsilnością, strachem, wstydem oraz uzyskać wsparcie i pomoc.

Dorosła osoba współuzależniona popełnia najczęściej wiele błędów w stosunku do alkoholika, sądząc, że mu pomaga, i wierząc w zupełnie nierealne zapewnienia, „że tym razem to już na pewno ostatni raz”. Alkoholizm jest chorobą zakłamania. Jeśli uzależniona osoba obiecuje, że nie sięgnie więcej po alkohol, ale poza tym nic nie robi ze swoją chorobą, możemy mieć pewność, że wcześniej czy później sięgnie po alkohol ponownie.


Najczęściej popełniane błędy to:

  1. Prawienie kazań, groźby, kłótnie.
  2. Wylewanie alkoholu, szukanie schowków, w których alkoholik ukrywa alkohol.
  3. Usprawiedliwianie nieobecności w pracy.
  4. Wykonywanie za alkoholika czynności, które powinien zrobić sam.
  5. Wszelka ochrona przed ponoszeniem konsekwencji picia.
  6. Brak wsparcia, gdy alkoholik podejmuje trud terapii.

Alkoholizm jest chorobą, w której chory musi sięgnąć swojego dna — bez tego nie będzie miał motywacji do leczenia. Im dłużej „pomagamy” alkoholikowi żyć w świecie iluzji, tym gorzej dla niego. Bardzo często zdarza się, że nie tylko osoby najbliższe, ale również znajomi, koledzy z pracy, przyjaciele, szefowie dają się wciągnąć w manipulację osoby uzależnionej. Kupują jej alkohol, pożyczają pieniądze, minimalizują skutki picia, wykonują za alkoholika jego pracę, usprawiedliwiają spóźnienia itd. To daje alkoholikowi pełny komfort picia.


Co zatem robić?

Trzeba przyjąć wobec osoby uzależnionej postawę twardej miłości i szacunku.


Jak to zrobić?

  1. Nie ulegać manipulacjom.
  2. Nie wierzyć w zapewnienia o zaprzestaniu picia „od jutra”, jeśli alkoholik nie podejmuje leczenia.
  3. Stanowczo odmawiać wykonywania za niego obowiązków.
  4. Wyraźnie nazywać rzeczy po imieniu.
  5. Nie prawić kazań, nie użalać się.
  6. Mówić o swoich uczuciach, na przykład „Niepokoi mnie, że pijesz coraz więcej alkoholu, obawiam się, że tracisz nad tym panowanie, czy mogę Ci jakoś pomóc?”.
  7. Pozwolić alkoholikowi ponosić konsekwencje picia, na przykład nie podnosić go z ulicy, ale wezwać policję, aby odwiozła osobę pijaną do izby wytrzeźwień. Być może ta noc w izbie wytrzeźwień będzie dla niego dnem i dzięki temu zechce się leczyć.
  8. W przypadku szefów firm — zwolnić dyscyplinarnie z pracy pracownika, który znajduje się na stanowisku pracy pod wpływem alkoholu. Utrata pracy bardzo często skłania osobę uzależnioną do leczenia.
  9. W przypadku agresji, przemocy natychmiast wezwać policję.
  10. Nie pożyczać pieniędzy.
  11. Okazać wsparcie, gdy alkoholik podejmuje terapię.
  12. Poszukać pomocy terapeutycznej lub grupy wsparcia dla osób współuzależnionych.

Agnieszka — alkoholiczka



Agnieszka napisała też dla „Strony o nadziei” tekst pt. „Blaski i cienie”, w którym pokazuje praktyczne działanie choroby alkoholowej na konkretnym przykładzie swojego życia. Warto przeczytać — podobne mechanizmy występują u każdego alkoholika. Dodatkowe informacje na temat, jakie są kryteria uzależnienia od alkoholu, na czym ono polega i kto jest szczególnie nim zagrożony, znajdują się w moim tekście pt. „Dwa piwa dziennie”.



Grudzień 2008





Jeśli masz ochotę skontaktować się ze mną w sprawie tego tekstu lub jakiejkolwiek innej, napisz na adres: nadzieja@nadzieja.webd.pl