s t r o n a   o   n a d z i e i












Dwa piwa dziennie




Serwer, na którym znajduje się „Strona o nadziei”, zapewnia możliwość przeglądania statystyk. Jest wśród nich lista fraz wpisywanych w wyszukiwarkach internetowych przez osoby, które trafiły na stronę. Zaskoczyło mnie, jak dużo ludzi chce się dowiedzieć, czy picie codziennie jednego, dwóch czy trzech piw oznacza, że jest się alkoholikiem. Powtarzają się też inne pytania dotyczące alkoholizmu. Dlatego w tym tekście postaram się na nie w miarę możliwości odpowiedzieć.


Ile pije alkoholik

Codzienne picie alkoholu samo przez się nie przesądza, że jest się alkoholikiem. Istnieją ludzie, którzy piją alkohol codziennie, a nie są od niego uzależnieni. Jest jednak niemal pewne, że prędzej czy później zostaną oni alkoholikami, gdyż prawdopodobieństwo uzależnienia się od alkoholu rośnie wraz z ilością wypitego alkoholu. Przy dostarczaniu go organizmowi w większych ilościach codziennie przez kilka miesięcy trzeba chyba cudu, aby uniknąć alkoholizmu.

Rodzaj alkoholu nie ma znaczenia — piwo uzależnia tak samo, jak wino i wódka. Zawiera mniej alkoholu, ale pije się go objętościowo więcej niż wódki, więc wychodzi na to samo. Wielu alkoholików (zwłaszcza kobiet) uzależniło się, pijąc wyłącznie piwo.

Chociaż napisałam, że im więcej alkoholu się pije, tym większe prawdopodobieństwo wpadnięcia w alkoholizm, znane są wypadki osób, które uzależniły się od alkoholu dosłownie od wypicia pierwszego kieliszka. I naprawdę nie jest to dowcip. Jak mawia się w środowisku związanym z terapią uzależnień, jedynym pewnym sposobem na uniknięcie alkoholizmu jest niepicie alkoholu (w ogóle).


Grupy ryzyka

Wyjątkowo podatni na uzależnienie od alkoholu są ludzie mający 18 lat i mniej. W ich wypadku prawdopodobieństwo alkoholizmu gwałtownie rośnie — i efekt ten nie mija mimo upływu czasu. Jeśli organizm w okresie dojrzewania miał kontakt z alkoholem, to osoba taka może potem w ogóle nie pić alkoholu przez wiele lat, a przy ponownym sięgnięciu po niego i tak będzie znacznie bardziej podatna na uzależnienie od alkoholu w porównaniu z osobą, która go w tym wieku nie piła.

W uzależnienie łatwiej wpadają osoby o pewnych cechach psychicznych: mające trudności z rozładowywaniem negatywnych emocji, niskie poczucie własnej wartości, problemy w relacjach z ludźmi, niski próg odporności psychicznej na cierpienie, przyzwyczajenie natychmiastowego poszukiwania ulgi. Jeśli ktoś ma zwyczaj sięgać po alkohol dla poprawy nastroju, dodania sobie odwagi, rozładowania stresu, chwilowego zapomnienia o nagromadzonych problemach itd., to jest kandydatem na alkoholika.

Inna kategoria osób zagrożonych alkoholizmem to ludzie, których rodzice byli alkoholikami. W ich przypadku prawdopodobieństwo uzależnienia się od alkoholu jest podobno aż czterokrotnie większe niż normalnie. Wynika to z różnych mechanizmów psychologicznych. Wśród nich ważną rolę odgrywa podświadome przyzwyczajenie (wynikające z obserwacji zachowania rodziców), że jeśli pojawiają się jakiekolwiek kłopoty czy negatywne emocje, to reakcją na nie jest sięgnięcie po alkohol w celu uzyskania chwilowej ulgi, a nie rozwiązywanie problemów, które są ich przyczyną. Natomiast istnienia czynników genetycznych (czyli po prostu dziedziczenia alkoholizmu za pośrednictwem genów) jak dotąd nie wykryto, choć nie można ich też całkowicie wykluczyć.

Prawdopodobieństwo alkoholizmu, a także szkody dla organizmu są większe, jeśli picie alkoholu łączy się z braniem leków (uspokajających, nasennych itp.) lub paleniem papierosów.


Czym jest uzależnienie

Informacje o alkoholizmie

Na „Stronie o nadziei” można przeczytać dwa teksty mojej znajomej, trzeźwiejącej alkoholiczki. W jednym, „Blaski i cienie”, Agnieszka pokazuje praktyczne działanie choroby alkoholowej na konkretnym przykładzie własnego życia, a w drugim, „Twarda miłość — mądra miłość”, informuje, jak należy się zachowywać wobec alkoholika, aby nie ułatwiać mu picia i nie utrudniać wyjścia z nałogu. Warto przeczytać — z reguły bez odpowiedniej informacji robimy dokładnie na odwrót. Agnieszka sprawdziła też obecny tekst.

Oprócz tego:
http://alkoholizm.com.pl/
http://www.al-anon.org.pl/
http://www.aa.org.pl/
http://www.niepije.pl/

D. Selvig, D. Riley, Nie piję. Poradnik dla alkoholików, ich rodzin, przyjaciół i bliskich, Warszawa 1988
J. Lindenmeyer, Ile możesz wypić? O nałogach i ich leczeniu, Gdańsk 2007

Występowanie kilku uzależnień naraz — na przykład ktoś pije nałogowo i pali papierosy, jest hazardzistą i seksomaniakiem albo jest uzależniony od jedzenia, Internetu i zakupów — jest zresztą częste. U podstaw wszystkich uzależnień stoi bowiem ta sama, nieprawidłowa struktura osobowości, a to, które konkretnie uzależnienia się rozwiną, zależy od zwyczajów panujących w środowisku, możliwości konkretnej osoby i tak dalej.

Uzależnienie od substancji psychoaktywnych (zmieniających nastrój), takich jak alkohol, narkotyki i leki, jest trwalsze niż inne uzależnienia, gdyż ma charakter nie tylko psychiczny, lecz także fizyczny (dotyczy to w pewnym stopniu także tytoniu). Organizm domaga się substancji chemicznych, do których się przyzwyczaił, a ich niedobór wywołuje ogromne cierpienie fizyczne. Te uzależnienia mają charakter trwały. Alkoholikiem jest się do końca życia i każde sięgnięcie po alkohol, nawet po skutecznej terapii i wielu latach abstynencji, nieuchronnie oznacza powrót do nałogu, i to w znacznie silniejszej formie.

Alkoholizm jest oficjalnie uznany za chorobę. Jest to choroba śmiertelna; nie zatrzymana, prowadzi do zgonu. Jej mechanizmy są skomplikowane, ale najprościej można powiedzieć, że alkoholikiem jest osoba, która pije, bo musi, a nie dlatego, że chce. „Nie ma wyboru, z kim, gdzie i ile wypić”.

Kryteria alkoholizmu są opisane w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Przyczyn Zgonów (ICD 10). Uzależniona od alkoholu jest osoba, u której przez jakiś czas w ciągu ostatniego roku występowały co najmniej trzy spośród wymienionych tu objawów.



Kryteria uzależnienia od alkoholu


  1. Silna, natrętna potrzeba picia alkoholu („głód alkoholu”).
  2. Obsesyjne myślenie o alkoholu: „bez alkoholu nie wytrzymam”, „muszę się napić, inaczej sobie nie poradzę”, „jeśli się napiję, to coś wymyślę”; poczucie, że „alkohol cały dzień za mną chodzi”, „jeśli się nie napiję, to zwariuję”. Złość, rozdrażnienie, niepokój, nerwowość, napięcie połączone z chęcią natychmiastowego uwolnienia się od tych uczuć dzięki wypiciu alkoholu. Charakterystyczne ssanie w żołądku, czczość, bolesne pragnienie.

  3. Upośledzona zdolność kontrolowania picia (utrata kontroli).
  4. Trudności w unikaniu rozpoczęcia picia, trudności w zakończeniu picia albo problemy z kontrolowaniem picia do wcześniej założonego poziomu. Po wypiciu jednej dawki alkoholu człowiek traci kontrolę nad dalszym piciem. Nie dotrzymuje postanowień, że nie będzie pił w wybranych porach lub okresach (np. w sierpniu, w Wielkim Poście), że następnym razem się nie upije albo że będzie pił inaczej. Nie jest w stanie trzymać się założonego limitu wypijanego alkoholu i czasu zakończenia picia (pije „do spodu”, chociaż obiecywał sobie, że wypije tylko jeden kieliszek, tylko do północy, tylko pięć pierwszych kolejek na weselu itd.).

  5. Objawy abstynencyjne i picie w celu ich złagodzenia.
  6. Po odstawieniu lub zmniejszeniu dawki alkoholu, gdy jego poziom we krwi spada poniżej pewnego poziomu tolerancji, występuje tzw. alkoholowy zespół abstynencyjny albo też człowiek pije alkohol w celu uniknięcia lub złagodzenia objawów tego zespołu (i ma subiektywne poczucie skuteczności takiego postępowania). Jest to tzw. „klinowanie” — picie następnego dnia po piciu, picie na kaca. Objawy alkoholowego zespołu abstynencyjnego to: drżenie mięśni (rąk lub nawet całego ciała), uczucie drżenia wewnętrznego (np. w żołądku), ogólne złe samopoczucie, osłabienie, gorączka, bóle mięśniowe, bóle głowy, nadciśnienie, gwałtowne bicie serca, nudności, wymioty, biegunki, bezsenność, rozszerzenie źrenic, wysuszenie śluzówek, nadmierna potliwość, suchość w ustach, wzmożone pragnienie, brak apetytu, silne pobudzenie, drażliwy lub obniżony nastrój, lęk, zaburzenia snu.

  7. Zmiana (najczęściej zwiększenie) tolerancji na alkohol.
  8. W początkowym okresie picia tolerancja na alkohol podwyższa się; człowiek pije coraz więcej alkoholu, aby osiągnąć ten sam efekt co dawniej („mocna głowa”). W ciągu wielu lat intensywnego picia organizm tak się przyzwyczaja do alkoholu, że człowiek może wypić taką jego ilość, która u kogoś nie przyzwyczajonego spowodowałaby utratę przytomności lub śmierć. Jednak w pewnym momencie może nastąpić gwałtowne odwrócenie tej tendencji i upicie się powoduje bardzo niewielka ilość alkoholu.

  9. Postępujące zaniedbywanie innych przyjemności, zachowań i zainteresowań.
  10. Człowiek traci umiejętności konieczne do trzeźwego życia, nie potrafi spędzać wolnego czasu na trzeźwo. Rezygnuje z kolejnych działań czy zachowań, gdyż zdobywanie alkoholu, jego picie lub odzyskiwanie dobrej formy po dużym piciu czy ciągu pochłania coraz więcej czasu. Dawne cele życiowe, zainteresowania, pasje tracą ważność; picie alkoholu staje się najważniejszą sprawą w życiu, centralnym punktem, wokół którego koncentruje się cała aktywność człowieka, kosztem jego spraw rodzinnych, zdrowotnych i zawodowych.

  11. Picie alkoholu mimo wiedzy o jego szkodliwości.
  12. W końcu człowiek zaczyna uświadamiać sobie szkodliwe następstwa picia: straty materialne, choroby (zwłaszcza uszkodzenie wątroby), pogorszenie sytuacji rodzinnej czy nawet rozpad rodziny, utrata przyjaciół, kłopoty w pracy lub jej utrata. Obiecuje sobie, że nie będzie już pił, lecz nie dotrzymuje tego; pije nadal mimo zaleceń lekarza i uwag otoczenia, że ma problem z piciem. Nawet tak oczywiste sytuacje, jak spowodowanie wypadku po pijanemu czy interwencja policji, nie powodują zaprzestania picia. Wiele osób, kiedy spotyka się z negatywnymi konsekwencjami swojego picia, zaczyna pić jeszcze więcej, aby o nich zapomnieć; nie potrafią już inaczej (w bardziej konstruktywny sposób) reagować na pojawienie się problemów.

U osób uzależnionych obserwuje się też zawężony repertuar zachowań związanych z piciem alkoholu: picie według 1–2 wzorców, na przykład cykliczne „ciągi” przedzielone okresami abstynencji, częste upijanie się, z reguły w podobnych okolicznościach, ograniczanie się do jednego czy dwóch rodzajów alkoholu (np. tylko piwo „Książęce”), picie zawsze o tej samej porze (butelka piwa codziennie po południu), okresy długotrwałego, codziennego picia stałych dawek alkoholu, po którym następuje okres intensywnego picia, itp.



Inne zaburzenia związane z uzależnieniem od alkoholu


  • „Palimpsesty alkoholowe” — powtarzające się epizody „urwanych filmów”, „przerwy w życiorysie”; luki w pamięci, czyli okresy alkoholowych zaburzeń pamięci związanych z piciem.
  • Próby zapanowania nad piciem: ograniczanie sobie pory picia, rodzaju trunku, dobrowolne podejmowanie okresowej abstynencji w celu picia bez obaw w przyszłości; wielu alkoholików potrafi czasowo nie pić, na przykład przez dwa dni, tydzień czy cały Wielki Post, aby udowodnić sobie i otoczeniu, że są w stanie kontrolować picie, więc nie są uzależnieni.
  • Ciągi picia (wywołane klinowaniem).
  • Nawroty picia po okresach abstynencji.
  • Zaprzeczanie uzależnieniu — alkoholik nie uważa się za alkoholika; z upodobaniem powtarza, że alkoholikiem jest na przykład sąsiad, który miewa delirium albo widuje się go leżącego w rowie; tymczasem on nic takiego nie robi: na przykład nigdy się nie upija (niektórzy alkoholicy są cały czas na rauszu, ale nigdy się nie upijają „do spodu”), nie stracił pracy itd.; ewentualnie przyznaje, że ma niewielki problem z alkoholem, ale ktoś inny ma większy. W celu zaprzeczania uzależnieniu (przed samym sobą i otoczeniem) alkoholik rozwija cały zestaw mechanizmów obronnych, w tym racjonalizacji, wypierania, projekcji i obwiniania, intelektualizacji, zaprzeczania.
  • Nasilony lęk, ataki paniki bez powodu.
  • Psychozy alkoholowe (najbardziej znana to delirium tremens) oraz depresja alkoholowa. Na podłożu alkoholizmu mogą się rozwinąć choroby psychiczne, w tym zespół maniakalno–depresyjny i schizofrenia.
  • Próby samobójcze lub samouszkodzenia.


          Grudzień 2007





Jeśli masz ochotę skontaktować się ze mną w sprawie tego tekstu lub jakiejkolwiek innej, napisz na adres: nadzieja@nadzieja.webd.pl